26 Czerwiec 2018

Pappardelle z grillowanymi warzywami i parmezanem

makaron-z-warzywami

Kolorowy, wyborny makaron  z ostrym aromatem chili i chrupiącymi, muśniętymi ogniem warzywami! Hit tegorocznego lata u mnie :-) To doskonała alternatywa dla osób, które nie do końca preferują mięsne potrawy grillowe, a  chciałyby miło spędzić czas grillując i co więcej – móc COŚ zjeść. Ten makaron przygotujecie błyskawicznie i gwarantuje, że najlepiej smakuje na świeżym powietrzu :-) 

Składniki (porcja dla 2 osób): 

  • 250 g makaronu pappardelle
  • ½ niedużej żółtej cukinii
  • ½ niedużej zielonej cukinii
  • 1 czerwona cebula średniej wielkości
  • 10 czereśniowych pomidorków
  • ½ papryczki chili
  • garść liści bazylii
  • 3 łyżki oliwy
  • wiórki parmezanu

Obraną cebulę i cukinie kroimy w 0,5 centymetrowe plastry, pomidorki kroimy na pół. Na grillu układamy warzywa i grillujemy z obu stron, aż się zarumienią. Makaron gotujemy we wrzącej osolonej wodzie, aż będzie al dente. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy drobno posiekaną chili, dodajemy posiekane liście bazylii i odcedzony makaron, dokładnie łączymy. Do całości dodajemy wcześniej przygotowane warzywa, doprawiamy solą i pieprzem, podgrzewamy przez około 2 – 3 minuty i wykładamy na talerze. Posypujemy świeżo startym parmezanem i przyozdabiamy liśćmi bazylii.

makaron-z-warzywami

makaron-z-warzywami

20 Czerwiec 2018

Falooda w nucie różano – truskawkowej z makaronem wermiszel

faluda

Falooda (faluda) to zimny napój (deser) popularny w Indiach, oraz krajach południowej Azji i Bliskiego Wschodu. Początki tego napoju sięgają Persji, sam deser przybył do Indii wraz z wieloma muzułmańskimi kupcami i dynastiami, którzy osiedlili się w Indiach w XVI-XVIII wieku. 

Prezentowana przeze mnie falooda to najbardziej tradycyjna wersja, jaką możecie skosztować na ulicach Mumbaju. Wspaniały aromat róży i truskawki świetnie się komponuje. Musze przyznać, że po raz pierwszy zetknęłam się z wykorzystaniem makaronu do takiego napoju. Propozycja zaskakująca i niecodzienna!

Koniecznie spróbujcie i sami oceńcie :-)

Składniki (2 porcje):

  • 2 gniazda pszennego makaronu wermiszel (około 60 – 70 g)*
  • 3 łyżki nasion bazylii (jeśli nie posiadacie, można w zastępstwie użyć nasion chia)**
  • 1½ szklanki zimnego mleka
  • 5 łyżek syropu różanego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka pistacji niesolonych
  • 2 kulki lodów śmietankowo – truskawkowych
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej

 

Galaretkę truskawkową najlepiej przyszykować sobie dzień prędzej, żeby była już stężała i aby od razu można było użyć ją do przyrządzenia faloody.

Nasiona bazylii (lub chia) wkładamy do miseczki i zalewamy gorącą wodą, tak aby poziom wody był o 1 cm wyższy niż poziom nasion. Odkładamy, aby nasiona napęczniały, co jakiś czas możemy całość przemieszać.

We wrzącej wodzie do miękkości gotujemy makaron, w trakcie gotowania kilkakrotnie należy go pomieszać, aby się nie posklejał. Gdy makaron jest gotowy, odcedzamy go na sicie i przelewamy kilkakrotnie zimną wodą.

Cukier puder rozpuszczamy w 2 łyżkach gorącej wody i powstały syrop łączymy z zimnym mlekiem. Dodajemy wodę różana i dokładnie łączymy. Wstawiamy do lodówki, aby mleko było naprawdę zimne.

Stężałą galaretkę za pomocą małej łyżeczki porcjujemy na około 1 cm kawałki. Do wykonania faloody potrzebne nam będą około 5 małych porcji na 1 szklankę.

W dwóch wysokich szklankach układamy warstwowo: napęczniałe nasiona bazylii, makaron, galaretkę truskawkowa (5 kawałków na szklankę). Całość zalewamy zimnym,  mlekiem. Na samym wierzchu umieszczamy kulkę lodów i posypujemy nasz deser posiekanymi pistacjami.

Falooda podajemy od razu, gdy jest mocno zimna. Do jej spożycia niezbędna jest długa deserowa łyżeczka.

faluda

faluda

faluda

 

*Makaron wermiszel to pszenny, bardzo cienki, fabrycznie wyrabiany makaron. Bez problemu kupicie go w większości sklepów

** Nasiona bazylii- do przepisu należy użyć nasion przeznaczonych do celów spożywczych, (nie należy wykorzystywać nasion ogrodniczych). Nasiona Bazylii, podobnie jak chia możecie kupić w sklepach z orientalną żywnością, w sklepach z żywnością azjatycką itp.

13 Czerwiec 2018

Zupa truskawkowa z makaronem i miętą

zupa-owocowa

Śmiem twierdzić, że truskawki w każdej postaci smakują znakomicie! O mały włos, a zapomniałabym o zupie którą niegdyś jadłam, a którą bardzo lubię! W moim rodzinnym domu raczej rzadko jadało się zupy „na słodko”, tradycję owocowych zup do mojego domu przemycił mój Mąż, za co jestem Mu bardzo wdzięczna. Dzisiejsza truskawkowa propozycja to taki zimny kisiel z makaronem, który często gotowały nasze babcie, czy prababcie. Spróbujcie, może niektórzy z Was, dzięki tej zupie  również przypomną sobie smak lata i babciną kuchnię. Zapraszam!

Składniki (4 porcje):

  • 1 kg truskawek do zupy + ¾ szklanki truskawek do podania
  • ¼ szklanki cukru
  • 3 gałązki mięty
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 150 g ugotowanego makaronu (np. świderki)

Truskawki i mięte dobrze myjemy pod zimną, bieżącą wodą i umieszczamy w garnku. Dodajemy cukier i zalewamy wodą (około 1,5 litra) do połowy wysokości owoców. Gotujemy przez około 20 minut. W połowie czasu gotowania dodajemy sok z cytryny. Przecedzamy truskawki, tak aby pozostał czysty kompot. Ponownie podgrzewamy powstały płyn. W miseczce rozrabiamy mąkę z zimną wodą i dodajemy 4 łyżki gorącego płynu. Dokładnie łączymy i pomału, ciągle mieszając dodajemy całość do zupy. mieszamy i czekamy, aż lekko zgęstnieje (jeśli chcemy gęstsza zupę dodajemy więcej mąki). Zupę wkładamy do lodówki do przestudzenia, chyba ze Ktoś lubi zupę owocowa na ciepło to proces chłodzenia pomijamy.

W miseczkach umieszczamy ugotowany wcześniej makaron, pokrojone świeże truskawki i całość zalewamy zupą. W wersji „na zimno” zupa fantastycznie nadaje się jako chłodnik.

zupa-owocowa

zupa-owocowa

28 Maj 2018

Tajska sałatka z makaronem ryżowym i krewetkami

salatka_tajska_1

Klimat iście tropikalny, a zatem dziś propozycja jak najbardziej egzotyczna. Sałatka mocno orzeźwiająca, lekka, kolorowa i smaczna. Przygotujecie ją dość szybko, jej kolejną zaletą jest ciekawe połączenie i zbilansowanie smaków ostrych, słodkich i kwaśnych. To świetna propozycja na upalne dni, najlepiej smakuje gdy jest schłodzona.

Składniki (porcja dla 4 osób):

  • 150 g cienkiego makaronu ryżowego (żyłki)
  • 12 krewetek
  • 150 g pomidorków koktajlowych
  • pestki z ½ granata
  • 4 łyżki orzeszków ziemnych (niesolonych)
  • 2 czerwone papryczki chili
  • ½ szklanki kiełków fasoli mung
  • ½ pęczka listków świeżej mięty
  • 1 pęczek szczypiorku
  • ½ papai

Sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sok z ½ limonki
  • 1 płaska łyżeczka startego, świeżego imbiru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 8 łyżek octu ryżowego
  • 2 łyżki sosu ostrygowego

Krewetki obieramy, tj. usuwamy pancerz i głowę. Po zewnętrznej stronie robimy nacięcie i usuwamy czarne jelito. Krewetki dokładnie opłukujemy pod zimną, bieżącą wodą i osuszamy ręcznikiem papierowym.

Sos: Wszystkie składniki sosu umieszczamy w rondelku i podgrzewamy, aż cukier się rozpuści. Dodajemy krewetki i podgotowujemy je przez około 3 minuty. Odstawiamy do ostygnięcia.

Makaron wkładamy do miski, zalewamy wrzątkiem i czekamy 3 minuty, aż zmięknie. Odcedzamy na sicie, przepłukujemy zimną woda i kroimy nożyczkami na krótkie nitki. Pomidorki kroimy na ćwiartki, papaję obieramy i tniemy w słupki, a orzeszki ziemne siekamy. Chili kroimy w cienkie plasterki. W dużej misce umieszczamy makaron, pomidorki, kiełki fasoli, papaję. Dokładamy krewetki z sosem i delikatnie mieszamy. Całość posypujemy posiekanym szczypiorem, podartymi listkami mięty i pestkami granatu. Przed samym podaniem wierzch obsypujemy posiekanymi orzechami. Sałatka najlepiej smakuje, gdy jest schłodzona.

salatka_tajska

salatka_tajska_2

salatka_tajska_3